Jak przeżyć porwanie

jak przeżyć porwanie

Traumatyczne przeżycia odciskają piętno na każdym z nas. Jednego dnia może być wszystko w porządku, a następnego dnia znajdujemy się zamknięci w obskurnej ruderze, pozbawieni czystej wody, toalety. Związani, zakneblowani, posiniaczeni i z nożem na gardle. Im większy dramat przeżywamy tym większy okup może wyciągnąć porywacz.

Jak przeżyć ten trudny czas? Przede wszystkim trzeba mieć wiarę w to, że to stan przejściowy i wiedzieć, że nasi bliscy oraz stosowne służby zrobią wszystko, aby uwolnić nas bez zbędnej zwłoki. A co zrobić kiedy już znajdziemy się we własnych 4 kontach cali i zdrowi? Pamiętajmy o tym, że nie możemy zostawać sami z naszymi myślami, lepiej skorzystać z pomocy terapeuty, psychologa czy nawet psychiatry. Sami możemy sobie nie poradzić z lękiem, że kiedyś to może nas spotkać ponownie.

Nie zapominajmy również o tym, że nie tylko uprowadzony cierpi, opieką psychologiczna należy objąć także najbliższych ofiary przestępstwa.


Autor: Aleksander Romanowski – Porwanie Okup – Jak przeżyć porwanie

Reklamy

Moment przekazania okupu

moment przekazania okupu

Porwanie dla okupu ma to do siebie, że zawsze trzeba ten okup jakoś przekazać. Nie ma idealnych miejsc na tego typu wymianę, często dzieje się tak, że po przekazaniu okupu uprowadzony sam o własnych siłach wraca do domu tego samego lub kolejnego dnia. Moment oczekiwania wlecze się w nieskończoność, chodzimy wtedy od drzwi do drzwi zastanawiając się czy jeszcze kiedykolwiek zobaczymy ukochaną osobę całą i zdrową. Czy na pewno porywacze otrzymali żądany okup, czy przypadkiem nie będą chcieli jeszcze czegoś ugrać.

Miejsca przekazania pieniędzy mogą być różne, zazwyczaj nie znajdują się w bliskim sąsiedztwie miejsca zamieszkania uprowadzonego ze względu na ryzyko przebywania tam funkcjonariuszy policji. W swojej karierze spotkałem się z lasem, parkiem, śmietnikiem, okolicami jeziora, pustostanami, piwnicami. Mógłbym tak wyliczać w nieskończoność. Niezależnie od tego gdzie to nastąpi moment przekazania okupu zawsze jest ciężki, następuje kumulacja pytań w stylu co dalej, co by było gdyby, czy zauważą funkcjonariuszy, czy zasadzka się uda i przede wszystkim czy bliski wróci do domu.

Autor: Aleksander Romanowski – Porwanie Okup – Moment przekazania okupu

Przygotowania do porwania

mylne tropy

Każda akcja musi być poprzedzona pewnymi działaniami. W zależności od porywacza można przeprowadzić porwanie dla okupu bez większego wysiłku, czyli namierzam ofiarę, porywam i liczę na szczęście albo obserwuję i zabezpieczam się na przyszłość, czyli w razie czego opracowuje się alibi, kilka mylnych tropów i dopiero później następuje porwanie i żądanie okupu.

Mylne tropy czyli co?

Różne rzeczy mogą przyjść do głowy sprawcy przestępstwa jeżeli porywaczy jest kilku mogą się oni rozdzielić i np. osoba zostanie wywieziona na jeden koniec miasta, a jej torba, torebka czy plecak znajdą się w zupełnie innym miejscu. W ten sposób policja zamiast podążać śladem ofiary przestępstwa znajduje się w całkiem innym miejscu badając skąd tam znalazły się przedmioty należące do ofiary. Do przygotowań może należeć także samo przygotowanie miejsca, w którym będzie przetrzymywany uprowadzony, czyli wynajęcie mieszkania lub zaadoptowanie na czas porwania jakiegoś opuszczonego pomieszczenia. Porywacze czasami wynajmują auta na fałszywe dokumenty. Kreatywność porywaczy czasami przechodzi ludzkie pojęcie, są oni w stanie coś zainwestować żeby tylko wzbogacić się o znacznie więcej.

Autor: Aleksander Romanowski – Porwanie Okup – Przygotowania do porwania

Wspólne wakacje

Ania i Michał spotykali się od 2 lat. Zazwyczaj w ukryciu, bowiem rodzice Ani nie akceptowali Michała. Chłopak nie pochodził z zamożnej rodziny, a oni byli szanowanymi lekarzami. Matka  kardiologiem, a ojciec chirurgiem. Młodzi pochodzili z małej miejscowości na pomorzu. Marzyły im się pierwsze wspólne, prawdziwe wakacje w górach. Brak środków finansowych oraz brak akceptacji Michała przez rodziców Ani sprawił, że zaczęli usilnie poszukiwać rozwiązania swojego problemu. Michał zaproponował porwanie dla okupu. Zdobędą pieniądze i zyskają czas na wymarzone wakacje.
W piątek rano Ania jak zawsze wyszła po pieczywo, różnica polegała na tym, że tym razem zamiast do sklepu poszła do Michała. Nie chcieli wtajemniczać nikogo do swojego planu zatem to Michał musiał udawać porywacza. Bał się przeokropnie, że rodzice Ani rozpoznają go po głosie. Kilka razy mieli okazję się spotkać. Nadszedł moment wykonania telefonu. Zadzwonił panując ostatkiem sił nad tonem głosu, poinformował o uprowadzeniu i zażądał kwoty 10000 zł. Pieniądze miały być dostarczone wieczorem na plac zabaw w dzielnicy niezwiązanej na co dzień ani z Anią, ani z Michałem. Wszystko szło zgodnie z planem. Niestety żadne z nich nie spodziewało się, że rodzice mimo wszystko zaczną przesłuchania od Michała. Było to pierwsze miejsce w które poszli. Spotkali tam swoją córkę. Po burzliwej awanturze rodzice zabronili Ani utrzymywania kontaktu z ukochanym. A dzień później zapadła decyzja o wysłaniu Ani do szkoły z internatem z dala od Michała.

Autor: Aleksander Romanowski – Porwanie Okup – Wspólne wakacje